Nieoficjalnie: Trump będzie rozmawiał z Putinem i Zełenskim
Kyiv Independent donosi, że po wizycie amerykańskiej delegacji w Moskwie i Kijowie. prezydent USA ma rozmawiać telefonicznie z prezydentami Rosji i Ukrainy.
Trump skontaktuje się z Putinem i Zełenskim
"Oczekuje się, że Trump porozmawia z Putinem, a następnie z Zełenskim po tym, jak zostanie poinformowany przez swoich wysłanników o ostatniej rundzie rozmów" — przekazało w poniedziałek źródło portalu zaznajomione ze sprawą.
"Jak powiedział urzędnik USA (...), rozmowy telefoniczne mają się odbyć 7 września" — podkreślono.
Proxy war na Ukrainie. Administracja Trumpa nie rezygnuje ze starań o pokój
W niedzielę w Kijowie odbyły się rozmowy między przedstawicielami USA oraz ukraińskimi władzami. W sobotę dyplomaci amerykańscy byli na Kremlu. W skład amerykańskiej delegacji weszli m.in. Steve Witkoff i Jared Kushner. Witkoff podkreślił, że USA pod rządami Trumpa stawiają na dyplomację, nie na wojnę.
– Dążymy do dyplomatycznego rozwiązania tego konfliktu. Nie do rozwiązania militarnego. I do tego zawsze dąży prezydent Trump – stwierdził i dodał, że dzięki takiemu podejściu amerykański prezydent pomógł zakończyć co najmniej dziewięć konfliktów na świecie.
– Myślę, że poczyniliśmy znaczące postępy w Moskwie. Usłyszeliśmy nowe pomysły. Słyszeliście, jak prezydent Zełenski mówił o spotkaniu trójstronnym i mamy nadzieję, że wkrótce zostanie ono ogłoszone. Wiele innych ważnych i interesujących pomysłów, które omawialiśmy w Moskwie, zostało zaprezentowanych tutaj, w Kijowie. Wierzymy, że współpraca ma kluczowe znaczenie – powiedział Witkoff.
Witkoff usłyszał kuriozalne z punktu widzenia procesu negocjacyjnego pytanie, czy czuje obrzydzenie do spotkania i zasiadania przy jednym stole z prezydentem Władimirem Putinem, który jest zbrodniarzem wojennym i katem narodu ukraińskiego.
– Prezydent Putin i jego zespół zawsze traktowali nas z szacunkiem. Relacje są kluczowe dla rozwiązania tych konfliktów. A jeśli nie ma relacji z obiema stronami, to komunikacja jest słaba i prawdopodobnie szanse na pokojowe rozwiązanie są bardzo małe” – podkreślił.